Krzyż, meczet, sierp i młot

Islamska mozaika, to przede wszystkim obrazy operujące symboliką zwierząt i roślin. Przez wzgląd na zakazy religijne – w sztuce bliskiego wschodu nie wolno przestawiać postaci ludzkich. Nie przeszkadzało to jednak twórcom niezwykłych mozaik - takich jak te, ozdabiające Wielki Meczet Uamjjadów w Damaszku - które uznaje się za jedne z najpiękniejszych zabytków sztuki islamskiej.

Średniowieczna, chrześcijańska mozaika, to z kolei przede wszystkim ikonograficzne przedstawienia świętych i scen biblijnych, które ozdabiały wnętrza świątyń.

Z drugiej, a raczej – z trzeciej strony mozaiki z przełomu średniowiecza i renesansu – nie wolno zapominać o sztuce prekolumbijskiej! W kulturach Majów czy Azteków, pojawiały się zdobione mozaikami maski i naczynia, które wykorzystywane były najprawdopodobniej do ceremonialnych obrzędów religijnych. Do  mozaikowego udekorowania mis, dzbanów czy pucharów i podniesienia przez to ich rangi – używano twardych kamieni, jak jadeit, macica perłowa czy malachit.

Jednak prawdziwy renesans mozaiki, przypadł na wiek XVII!, kiedy te niezwykłe dekoracje pojawiły się w ukończonej w 1626 roku Bazylice św. Piotra w Rzymie.

Kolejnym etapem rozwoju mozaiki, była mikromozaika, która – z czasem bardzo gustownym, czasem pełnym kiczu efektem – przyozdabiała przedmioty codziennego użytku.

Misterna technika układania mozaiki w XX wieku - weszła w kolejny, wielowymiarowy etap i romansowała z surrealizmem, kiczem, fotografią, a nawet... z socrealizmem! I dzięki tej ostatniej, jednostronnej zdaje się namiętności – do dziś, na elewacjach wielu, polskich bloków – podziwiać możemy scenki rodzajowe lub bliżej nieokreślone, multikolorowe kompozycje, powalające swoją widzianą z nieodłącznej, żabiej perspektywy wielkością.

Na szczęście, współczesny rozwój mozaiki nie ma zabarwień politycznych. Dzięki postępowi technicznemu, szerokiej gamie materiałów i mieszaniu technik (o których także można przeczytać na tej stronie), dzisiejsze obrazy mozaikowe są bardziej żywe, bardziej atrakcyjne i bardziej użyteczne, niż było to na początku.

Tak właśnie, rysuje się obraz liczącej przeszło pięć tysięcy lat historii mozaiki – techniki, która pierwotnie przeznaczona była dla jedynie najbogatszych, potem – ozdabiała świeckie i sakralne miejsca przestrzeni publicznej, a teraz – jest modną, ceniona i bardzo ekskluzywną formą wykończenia wnętrz. Bo jedno w mozaice się na szczęście nie zmieniło – kunsztowne układanki nadal wzbudzają zachwyt i powodują refleksję nad misternością artystycznego dzieła stworzenia. Dzieła, które każdy może mieć u siebie w domu...

 

Mozaika bizantyjska

Historyczną konsekwencją greckiej i rzymskiej mozaiki, była jej bizantyjska kontynuacja i taka też, wyrafinowana interpretacja.

Kultura Bizancjum przejęła tradycje upadającego Cesarstwa  i podbitej Grecji, czerpiąc także z wczesnego chrześcijaństwa i orientalnych, perskich wpływów. Rozwój Bizancjum przypada na końcowy okres rzymskiej hegemonii i obejmuje tereny dzisiejszej Grecji, Macedonii, Bułgarii i Serbii. Wraz ze wzrostem bizantyjskich wpływów – ekspansja terytorialna Cesarstwa objęła nawet ówczesną Italię, północną Afrykę i Turcję, a echa kultury bizantyjskiej, słyszalne były nawet w Armenii, Gruzji, na Rusi czy w Polsce. 

Bizantyjczycy, czerpiąc z kultury rzymskiego imperium, słynęli ze swoich fantastycznych, bardzo kunsztownych sklepień i sufitów. W tej materii widać oczywiście inspirację rzymską mozaiką, która widoczna była we wczesnochrześcijańskiej, bizantyjskiej sztuce sakralnej. Słynne do dziś kościoły w greckiej Dafni czy włoskim Rawennie to przykłady na to, jak bardzo Bizantyjczycy pokochali mozaikowe obrazy.

Pokochali i rozwinęli, bo bizantyjskie mozaiki z przełomu XI i XII wieku to nie tylko kunsztowne. płaskie obrazy, ale trójwymiarowe dzieła sztuki. Bizantyjskie mozaiki układane bowiem były często z drobnych, szklanych, kolorowych płytek, które swoją nierówną powierzchnią tworzyły świetlne refleksy. W konsekwencji – dzięki prostemu złudzeniu i grze odcieniami, świetlne, szklane migotanie sprawiało, że przedstawione w formie mozaiki obrazy, jak postaci świętych – ożywiały się!

Oczywiście, nie samą mozaiką Bizancjum stało! Ale nie ma co ukrywać, że to właśnie ta technika, stosowana była wtedy najchętniej. Tym samym, bizantyjskie świątynie wypełniały zielone, błękitne, czerwone i różowe szkiełka, które tworzyły fantastyczne, biblijne obrazy i przedstawiały scenki rodzajowe o religijnych konotacjach. Bizantyjskie mozaiki dopełniało dodatkowo złoto – symbol zamożności i wysokiego statusu. Dzięki takiemu, bardzo kunsztownemu połączeniu materiałów – mozaiki z tego okresu były rysowane tak, że (niezależnie od punktu widzenia) podziwiający je obserwator mógł do woli analizować poszczególne elementy składowe całej kompozycji.  

Rozwój bizantyjskiej mozaiki - tak jak i całej sztuki Cesarstwa - zakończył upadek Konstantynopola, który w 1453 roku został podbity przez wojska imperium osmańskiego. Na fali wojen, część z bezcennych, mozaikowych obrazów została bezpowrotnie zniszczona. Nie przepadło jednak mozaikowe dziedzictwo, które po krótkiej, historycznej przerwie – było kontynuowane przez średniowieczną sztukę sakralną i... kulturę islamską!

Sztuka twarda jak kamień!

Termin mozaika, odnosi się do tworzenia większej całości z mniejszych elementów. Filozofowie stwierdziliby w tym momencie zapewne, że cały świat jest mozaiką. Historycy sztuki nie są aż tak górnolotni i podają wprost – sztuka mozaikowa praktykowana była od zamierzchłych czasów, a jej początki sięgają aż trzeciego tysiąclecia przed naszą erą!

Mozaika narodziła się najprawdopodobniej w starożytnej Mezopotamii. To właśnie tam, w legendarnych pozostałościach równie legendarnego miasta Ur znaleziono najstarsze, mozaikowe obrazy.

Pochodzące sprzed ponad pięć tysięcy lat mozaiki, wykonywano z marmuru, lapisu lazuli, macicy perłowej, złota, srebra i kontrastującego alabastru. Małe cząstki kamieni układano precyzyjnie w kształty, które swoim zarysem przypominały najczęściej zwierzęta i roślinne ornamenty. Składane z elementarnych kamyczków, artystyczne układanki - przedstawiały także sceny z pałacowego życia, obrazy wojenne i rytualne kadry.

Mozaiki zdobiły początkowo jedynie pałace możnowładców. Cóż, zarówno władcy, jak i ówcześni artyści byli przekonani, że surowiec, jakim jest twardy kamień – mimo, że nie jest to materiał wymarzony do kreatywnej obróbki – jest niesłychanie twardy. I tym samym, wytrzymałość używanych do tworzenia mozaik kamieni, miała zapewnić wieczną chwałę, która przez długie wieki przynosiłaby próżnemu władcy, właścicielowi mozaiki, jak i równie próżnemu twórcy układanki rozgłos. Tak też się stało – liczące ponad pięć tysięcy lat, mozaikowe obrazy przetrwały aż do dziś i nadal cieszą oko widzów, zapewniając wieczną chwałę zarówno ich autorom, jak i zleceniodawcom takiego elementarnego dzieła stworzenia. 

W grobowcu władcy miasta Ur archeolodzy znaleźli nie tylko ścienne, mozaikowe obrazy czy układane z niewielkich kamieni posadzki, ale i dekorowane tą metodą instrumenty muzyczne. Jeśli przedmioty codziennego użytku zostały włożone do pośmiertnej świątyni – musiały być bardzo cenione! Nie przez samą ich funkcjonalność czy symboliczne znaczenie, ale przez kunsztowny sposób wykonania i... rozmach, z jakim dobrano kamienie, tworzące finalnie taką „muzyczną” mozaikę. W przypadku królewskiej harfy – mozaika zdobiąca ramę instrumentu wykonana została między innymi z macicy perłowej, lazurytu, muszelek i półszlachetnych, kolorowych kamieni. Ułożone wertykalnie obrazki przedstawiają pochowanego w bogatym grobowcu władcę – legendarnego Gilgamesza, który bohatersko pokonuje dwa byki z ludzkimi głowami.

Te niezwykłe, a w tym przypadku – mozaikowe odkrycia archeologiczne, to nie tylko dowód na wysoki poziom sztuki starożytnej Mezopotamii. To także na wpół historyczny, na wpół artystyczny zapis życia codziennego mieszkańców krainy między Tygrysem i Eufratem, który okazał się być kroniką twardszą, niż mozaikowy kamień. 

Kamień, papier, nożyczki i... wulkan!

Piękne i funkcjonalne mozaiki, na fali wojen i podbojów szybko przekroczyły ówczesne granice polityczne i już wkrótce zachwycały starożytnych Greków, którzy udoskonalili technikę rysowania kształtów z drobnych elementów, doprowadzając sztukę mozaikową do perfekcji. 

W starożytnej Grecji, do kładzenia pierwszych mozaik używano znalezionych na brzegach rzek i morza otoczaków. Do kreowania obrazów, wykorzystywano przede wszystkim czarne i białe kamienie, które przekładano nielicznymi, żółtymi, brązowymi i czerwonymi otoczakami. Opus barbaricum – bo tak nazywała się ta technika – pozwalała kreować obrazy, przedstawiające mitologicznych bogów, których wielkość i jasność podkreślano za pomocą kontrastowego, ciemnego tła. 

Metodą wykorzystywaną w okresie hellenistycznym było natomiast opus segmentatum. Technika ta, pozwalała na kreatywne wykorzystanie odpadów kamienny i drobnych łupków, które pozostały po pracach rzeźbiarskich lub wydobywane były jako efekt uboczny prac kamieniarskich. W czasie hellenistycznym - czyli w momencie największego rozkwitu greckiej kultury – powstawały zarówno mozaikowe posadzki i sklepienia, jak i układane z drobnych elementów obrazy, takie jak zachowany do dziś portret Bereniki II. W mozaikowych wzorach przeważały jednak przedstawienia dionizyjskie i scenki rodzajowe, do których kamiennego uchwycenia wykorzystywano już pełną gamę kolorów.

Jednak od kiedy w II wieku przed naszą erą, na greckiej wyspie Delos zaczęto tworzyć ręcznie docinane tessery szkliwione, mozaiki kamienne zaczęły być zastępowane mozaikami układanymi z regularnych kamieni, płytek i kostek. W związku z tym, że nowy materiał był niewielkich rozmiarów (boki płytek nie przekraczały często 1 milimetra!), kreowanie zarysów i obrazów postaci czy całych scen wymagało potężnej ilości materiału. W konsekwencji, greckie mozaiki z tamtego okresu to przede wszystkim dbałość o detale, konceptualizm i artystyczna złożoność najwyższych lotów. Metoda opus vermiculatum – bo tak nazywała się ta niezwykle kunsztowna technika – była wykorzystywana nie tylko do tworzenia wewnętrznych dekoracji, ale i używana jako element zdobiący elewacje najważniejszych budynków i domostw najbogatszych obywateli ówczesnych polis. 

Sztukę układania mozaiki przejęli od Greków starożytni Rzymianie. Największą wartość artystyczną i jednym z najznakomitszych zabytków tamtych czasów są mozaiki odnalezione w Pompejach. Tamtejsze mozaiki chodnikowe, czy niezwykłe, układane z drobnych płytek obrazy znalezione przez archeologów w Domu Fauna - przetrwały wulkaniczny kataklizm i po dziś dzień uchodzą za wzorzec starożytnej sztuki.